"Prolog" :D
-------
Odkąd wróciłam do Buenos
Aires już nic nigdy nie było takie samo. Odkąd pojawiła się moja guwernantka Angie
, która jako jedyna i pierwsza w tym domu mnie
rozumiała znalazłam powody do uśmiechu. Natomiast z momentem odkryciaszkoły Studio 21 odkryłam samą siebie. Początkowo chodziłam tylko na
lekcje pianina; o czym wiedział mój tata dobrze, ale muzyka zaczęła mnie
przyciągać. Poznałam tam przyjaciół , którzy namówili mnie na egzaminy; zdałam!
To było coś niesamowitego. Moje życie zmieniło się o 180 stopni! A pewnie nie
podeszłabym do egzaminów gdyby nie mama. Mama.. Moja mama nie żyje. Zginęła w
wypadku kiedy miałam zaledwie 5 lat. Tak mało pamiętam z naszych wspólnych
chwil i tak bardzo mnie to boli. Tata nigdy nie chciał o Niej opowiadać. Nie
rozumiałam tego. Przecież to moja mama!A tym bardziej nie rozumiałam tego, gdy okazało się, że na odwiecznie zamkniętym stryszku znajdują się jej wszystkie rzeczy. Faktycznie już przed odkryciem go w tajemniczy sposób pojawiały się tu jej rzeczy, np. znalazłam jej różową sukienkę, ale to nie ważne. Po prostu zamknął sobie na tym strychu cały jej świat, jakby zamknął ją i nie chciał wypuścić. Nie chciał mi jej oddać. Ale jej część na Zawsze jest we mnie. To był szok i ból, ale ostatecznie to on zmotywował mnie do podjęcia próby na egzaminie do Studia. A właśnie. Nie wspomniałam jeszcze o moim tacie. To bardzo dobry człowiek, ale strasznie nadopiekuńczy. Nie pozwala mi chodzić do szkoły, mieć znajomych, wozi mnie z krańca świata na następny kraniec, aż można by pomyśleć , że specjalnie. Ale odkąd wróciliśmy do domu, bo naprawdę to Buenos Aires jest moim domem, to tu mieszkałam jeszcze z mamą, zmienia się. Bardzo. I to widać i to cudowne. Do mojego życia wkroczyła radość, muzyka i.. miłość. Zapewne nie wspomniałam o 1 osobie, którą tu poznałam i to chyba powinno być najważniejsze. Jego imię to Tomas. Gdy miałam paskudny dzień i nie mogłam wytrzymać w domu ocalił mnie przed lądowaniem w kałuży.

. Choć nie był to ratunek przed strasznym smokiem, zaimponował mi nad wyraz! Pokochałam Go najszczerzej od pierwszego wejrzenia! Od też J Potem poznałam Leona. Od zawsze chciał pozbyć się Tomasa z moich myśli i serca, to nie możliwe. Leon bardzo mi się spodobał po pewnym czasie, ale nigdy nie mógłby zastąpić mi miłości do Tomasa. Poznałam też ludzi mniej sympatycznych jak Ludmiła i wspaniałych nauczycieli jak Pablo, Beto, Gregorio czy Antonio. W tym Angie, uczy w moim Studiu. To źle okłamywać tatę, ale tylko w ten sposób mogę być sobą i robić to co kocham. Myślę, że to jest najważniejsze i , ze kiedyś to zrozumie. Historia dość długa, więc przeżyć zawierała jeszcze więcej! A co mogę powiedzieć o sobie na koniec? Póki co żyje swoimi marzeniami. Czyli Miłość, Muzyka. Pasja – To właśnie Ja! Violetta :)
I tak wyglądało moje życie do momentu, w którym wyjechał Tomas..
-------------------
1. Tak tak. ZMIANY! Nie czytajcie poprzednich części! Startujemy od nowa! Mam nadzieję, że się spodoba i, że podołamy! ^^
2.Tak wiem, nawstawiałam tych linków jak nie wiem co, ogólnie to bardzo lubię tę część pisania rozdziałów :333 Wiem, ze prolog powinien być fajniutki skromniutki, aaaale, okej. Jest późno, jestem zmęczona mam prawo wrzucać co tam zamarzę :3 :P Dalej już będzie różnie ^^
2.Tak wiem, nawstawiałam tych linków jak nie wiem co, ogólnie to bardzo lubię tę część pisania rozdziałów :333 Wiem, ze prolog powinien być fajniutki skromniutki, aaaale, okej. Jest późno, jestem zmęczona mam prawo wrzucać co tam zamarzę :3 :P Dalej już będzie różnie ^^
3. Ci , którzy nie mieli do czynienia z moimi blogami albo takimi pomysłami, te kolorowe słówka to linki ^^ Zapraszamy ^^ ;* :D
4.Wiem na nauczycieli już nie wstawiłam linków, ale jestem zmęczona i stwierdziłam, że to już zostawię na stronę "Bohaterzy" :)
5.No cóż.. Zapraszam! :D Postaram sie pisać będąc przytomną to będzie ciekawiej:) A jeśli już tak będzie to nie pogardzę komentarzem ^^ :3333 No i przepraszam, że tyle piszę, "to nie tak miało byyć!" ;) :P
Dzięki Wam bardzo, do 1 rozdziału paaaa! Miłego wieczorku i Violettowych! <3 *.* ;*** :D
Zapraszam! :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz